
Zapraszamy do obejrzenia wystawy autorstwa Profesora Tomasza J. Nowaka "Życie po życiu".
Słuchania starych drzew i drewna nauczył mnie mój Tata w warsztacie stolarskim. Wiele razy słyszałem jak głośno pękają z żalu i z bólu, jak wydzielają różne zapachy, jak potrafią być uparte i nie poddają się. To jest ich mowa, to jest ich gadanie. Nie każdemu jest dane by ją słyszeć. Tak samo jak wielu nie zauważa otaczającego nas i przemijającego piękna.
Drzewa i drewno otacza mnie od kołyski. Zrozumiałem to jednak dopiero parę lat później, po zakończeniu pracy zawodowej. Przejście na emeryturę skłoniło mnie do zmiany tempa i sposobu życia. To była inna filozofia nowego, emeryckiego życia. To jest moje życie po życiu.
Po „klamociarsku”, zbierałem konary i pieńki z różnych gatunków drzew i krzewów. Przygotowanie wystawy zmusiło mnie do uporządkowania zbioru. Nie było to takie proste. Na szczęście samo drewno podpowiadało mi co mam zrobić by prezentowało się pięknie. Jak pisał K. C. Norwid „Bo nie jest piękno, by pod korcem stało, Ani sól ziemi do przypraw kuchennych, Bo piękno jest na to, aby zachwycało – do pracy, Praca, by się zmartwychwstało”. Zachwycajmy się więc i dostrzegajmy to co jest nam dane.
Tomasz J. Nowak
Był profesorem licealnym i akademickim na Uniwersytecie Wrocławskim oraz Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Przez wiele lat kierował Ogrodem Botanicznym UWr i Arboretum w Wojsławicach. Po 44 latach pracy, otrzymał „dożywotnie stypendium” z ZUS-u. W „nowym życiu” uzyskał uprawnienia spawacza i podstaw toczenia w drewnie oraz znalazł czas na realizację swoich pasji związanych z drzewem i drewnem.






Zapraszamy do obejrzenia wystawy autorstwa Profesora Tomasza J. Nowaka "Życie po życiu".
Słuchania starych drzew i drewna nauczył mnie mój Tata w warsztacie stolarskim. Wiele razy słyszałem jak głośno pękają z żalu i z bólu, jak wydzielają różne zapachy, jak potrafią być uparte i nie poddają się. To jest ich mowa, to jest ich gadanie. Nie każdemu jest dane by ją słyszeć. Tak samo jak wielu nie zauważa otaczającego nas i przemijającego piękna.
Drzewa i drewno otacza mnie od kołyski. Zrozumiałem to jednak dopiero parę lat później, po zakończeniu pracy zawodowej. Przejście na emeryturę skłoniło mnie do zmiany tempa i sposobu życia. To była inna filozofia nowego, emeryckiego życia. To jest moje życie po życiu.
Po „klamociarsku”, zbierałem konary i pieńki z różnych gatunków drzew i krzewów. Przygotowanie wystawy zmusiło mnie do uporządkowania zbioru. Nie było to takie proste. Na szczęście samo drewno podpowiadało mi co mam zrobić by prezentowało się pięknie. Jak pisał K. C. Norwid „Bo nie jest piękno, by pod korcem stało, Ani sól ziemi do przypraw kuchennych, Bo piękno jest na to, aby zachwycało – do pracy, Praca, by się zmartwychwstało”. Zachwycajmy się więc i dostrzegajmy to co jest nam dane.
Tomasz J. Nowak
Był profesorem licealnym i akademickim na Uniwersytecie Wrocławskim oraz Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Przez wiele lat kierował Ogrodem Botanicznym UWr i Arboretum w Wojsławicach. Po 44 latach pracy, otrzymał „dożywotnie stypendium” z ZUS-u. W „nowym życiu” uzyskał uprawnienia spawacza i podstaw toczenia w drewnie oraz znalazł czas na realizację swoich pasji związanych z drzewem i drewnem.





















Zapraszamy do obejrzenia wystawy Marii Niewiadomskiej "PATRZ! CIAŁO zapisem pamięci".
Na wernisaż wystawy - spotkanie z autorką zapraszamy w dniu 13 września, godz. 17.00. Galeria u Piotra Michałowskiego - Budynek Kalwaria.
Ciało jest nieodzowne dla ludzkiej egzystencji i osobowego życia. To poprzez nie doświadczamy istnienia – od narodzin po kres życia – w dorastaniu, przemianach czasu, naznaczeniu chorobą i bliznami, ale także w sile, sprawczości i możliwości przekraczania własnych ograniczeń.
W sztuce ciało od wieków pozostaje jednym z najważniejszych tematów. Bywało analizowane, przekształcane, abstrahowane, unieważniane, ale też uwznioślone i celebrowane. Ukazywało zarówno to, co widzialne, jak i to, co ukryte.
W moich pracach przestrzennych podejmuję motyw figuracji, odnosząc go do współczesnych doświadczeń człowieka oraz do wyzwań, jakie stawia przed nim dzisiejsza rzeczywistość. Ciało traktuję jako formę obecności, ale też jako miejsce zapisu doświadczeń, przemiany, kruchości i trwania.
Wizualnym argumentem zmian ciała wobec przemijania jest realistyczny obraz olejny młodzieńczego ciała modelki z lat 50'tych zeszłego wieku, który jest bezpośrednio zestawiony ze zdjęciem rąk autorki dzieła. Jednak minęło 73 lata i ręce pozostają zniszczone.
Zobrazowanie to pozostaje wyrazem szacunku i pamięci, podobnie też zamykający realistyczną sekwencję brikolaż „W hołdzie dla artystki" jest podsumowaniem przewodniego tematu wystawy.
Motyw ciała obecny w obiektach 3D zostaje dopełniony przez zapis fotograficzny towarzyszący procesowi ich powstawania i prezentacji. Fotografia staje się tutaj nie tylko dokumentacją, ale również śladem uważnego spojrzenia, pamięci i obecności.
Ta część wystawy ma dla mnie znaczenie szczególne. Przywołuje doświadczenie braku fizycznej obecności tych, którzy patrzyli z czułością i uwagą, a zarazem pozostawili po sobie wizualny ślad. Teraz, staje się on znakiem pamięci, wdzięczności, serdeczności i cenną pozostałością po ich oryginalnym spojrzeniu.












Zapraszamy do obejrzenia wystawy autorstwa Zbigniewa Nowaka "Malarstwo". Na wernisaż wystawy - spotkanie z autorem zapraszamy w dniu 13 września, godz. 17.00. Galeria u Piotra Michałowskiego - Budynek Zabytkowa Stodoła.





